Na ostatnim spotkaniu, w dniu 28 maja członkinie DKK rozmawiały o książce pt. „Solo” Zośki Papużanki . „Solo” Zośki Papużanki to jedno z najciekawszych zjawisk we współczesnej polskiej literaturze pięknej. Jej proza jest gęsta, niezwykle precyzyjna językowo i – co najważniejsze – duszna od emocji, których często wolelibyśmy nie zauważać.
Samotność w związku to jeden z najmocniejszych motywów całej twórczości autorki, którzy szczególnie wybrzmiewa w „Solo”. Samotność kobiety polega na tym, że nikt nie jest ciekawy jej świata wewnętrznego. Autorka pokazuje, że najtrudniejsza do zniesienia izolacja zachodzi w pełnym ludzi mieszkaniu. Pisarka oddaje również głos kobietom, które świadomie decydują się na życie w pojedynkę, by odzyskać sprawczość i spokój.
Samotność staje się tu przestrzenią na budowanie własnej tożsamości, a nie wyrokiem. Przedstawiona jest kobieta, która decyduje się na życie bez partnera. Taka bohaterka musi mierzyć się z pytaniami otoczenia: „Dlaczego jesteś sama?” Samotność staje się tu narzędziem do poznania samej siebie. Kobieta uczy się, co lubi jeść, jak chce spędzać czas i kim jest, gdy nikt na nią nie patrzy i niczego od niej nie oczekuje. Portretowane są także bohaterki na zakrętach życiowych – po rozwodach, zdradach czy odejściu dzieci – które muszą nauczyć się ciszy w domu.
Rozpad relacji (małżeństwa, więzi rodzinnej) to moment, w którym świat bohaterki traci swoje rusztowanie, a ona sama musi zmierzyć się z przerażającą wolnością. Warto zauważyć, że pustka nie zawsze jest końcem. Czasem jest to stan konieczny, by mogło narodzić się coś świeżego. Aby zbudować siebie na nowo, trzeba najpierw pozwolić starej emocji runąć do końca.
Autorka sugeruje, że samotność jest nieuniknionym elementem ludzkiej kondycji, ale dla kobiet może stać się albo więzieniem (jeśli jest narzucona przez role społeczne), albo fundamentem nowej tożsamości (jeśli zostanie zaakceptowana). Nie jest to lektura „do poduszki”, która ma nas pocieszyć. To literatura, która wymaga skupienia na warstwie językowej. Jej tematyka zmusza do konfrontacji z własnymi wspomnieniami z domu rodzinnego. Jednocześnie zachwyca formą, nawet gdy treść jest trudna lub wręcz odpychająca.



