• baner-4.jpg
  • baner-2.jpg
  • baner-6.jpg
  • baner-7.jpg
  • baner-3.jpg
  • baner-1.jpg
  • baner-5.jpg
Smaller Default Larger

b_120_0_16777215_00_img_aktualnosci_dyskusyjny_klub_luty_2016_dkk_recenzja_luty_2016-1.jpg"Tam, gdzie nie sięga już cień" – to kolejna książka, która była przedmiotem rozważań Dyskusyjnego Klubu Książki działającego w GBP w Grodzisku Dolnym. Miłośnicy literatury spotkali się w czwartek 18 lutego o godz. 15.00.

Powieść Hanny Kowalewskiej przedstawia rodzinną historię obfitującą w tajemnice, miłości i zdrady, nienawiść i przebaczenie, zadośćuczynienie za krzywdę i zemstę.

 

b_120_0_16777215_00_img_aktualnosci_dyskusyjny_klub_luty_2016_dkk_recenzja_luty_2016-2.jpgNa pierwszy plan wysuwają się wątki miłosne. Ale żadna z miłości nie jest szczęśliwa, wręcz przeciwnie. To toksyczne, niedobre uczucia będące źródłem cierpienia, upokorzenia, bólu zarówno kochanków, jak i ich rodzin. Problem tkwi w tym, że Monika, Anna, Tamara romansują z mężczyznami żonatymi lub związanymi z inną kobietą. ,,Nie jest mój ani twój. Tylko go sobie pożyczamy od innej kobiety… Na trochę.” – wyjaśnia jedna z postaci.

Akcja rozgrywa się w Jantarni, nadmorskiej miejscowości letniskowej, ale przedstawione postacie, tragiczne i zabawne sytuacje, problemy i pytania zna z własnego doświadczenia każdy z czytelników.

Autorka realistycznie ukazała atmosferę niewielkiej miejscowości, gdzie właściwie wszyscy się znają i często wiedzą o bliźnich więcej niż sami zainteresowani. Wielką zaletą jest bogata galeria żywo nakreślonych postaci, jakich nie brak w żadnym środowisku, a jednocześnie każda z nich to indywidualność wyróżniająca się spośród innych.

Na uwagę zasługuje także język powieści, zarówno narracja, jak i dialogi. Autorka sprawnie posługuje się słowem i doskonale indywidualizuje język przedstawionych bohaterów.

Powieść Hanny Kowalewskiej budzi zainteresowanie od pierwszej do ostatniej strony. Duża w tym zasługa odpowiedniej kompozycji. Tajemnicze losy rodziny Krętów i Inki odsłaniane są stopniowo w kolejnych rozdziałach i wprawdzie nie na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź, ale może nie zawsze należy stawiać kropkę nad "i"?